- Bitcoin może znaleźć wsparcie w okolicach 53 600 USD.
- Oczekuje się, że popyt na Bitcoiny gwałtownie spadnie w 2026 roku.
- ETF-y oparte na Bitcoinie ograniczają zakupy i zwiększają presję.
Bitcoin może jeszcze nie osiągnąć ostatecznego dna w tym kryzysie. Niedawna analiza CryptoQuant sugeruje, że największa kryptowaluta na rynku może spaść do poziomu 53 600 dolarów, jeśli popyt pozostanie słaby i nie będzie żadnych konkretnych oznak ożywienia.
Według Julio Moreno, szefa działu badań w firmie, poziom ten odpowiada zrealizowanej cenie Bitcoina, wskaźnikowi reprezentującemu łączny średni koszt nabycia dla uczestników sieci. Historycznie, poziom ten służył jako punkt odniesienia dla funduszy rynkowych w poprzednich cyklach.
„Historycznie rzecz biorąc, jest to poziom, który potwierdzałby osiągnięcie dna (ceny zrealizowanej). Nie oznacza to koniecznie, że go osiągniemy, ale wciąż jest to możliwe, zwłaszcza biorąc pod uwagę słaby popyt na bitcoina” – powiedział Moreno.

Ekspert podkreślił, że zrealizowana cena została tymczasowo załamana w wyniku kryzysu spowodowanego załamaniem się FTX w listopadzie 2022 r. Po tym wydarzeniu rynek rozpoczął odbicie, które doprowadziło Bitcoina do nowych historycznych maksimów.
W zeszłym tygodniu kryptowaluta spadła do około 59 000 dolarów, ustanawiając nowe minimum na tym rynku bessy. Mimo to, aktywu udało się częściowo odrobić straty i powrócić do notowań powyżej 62 000 dolarów.
Według CryptoQuant, obecnie głównym problemem pozostaje popyt. Dane pokazują, że zainteresowanie Bitcoinem znacząco spadło zarówno na rynku spot, jak i na rynku kontraktów futures.
Firma szacuje, że całkowity popyt skurczył się o około 652 000 bitcoinów w zeszłym tygodniu, co stanowi największy tygodniowy spadek od stycznia 2022 r. Spadek poniżej 60 000 dolarów przyspieszył likwidację długich pozycji i zwiększył presję sprzedaży wśród inwestorów.
Kolejnym czynnikiem zaobserwowanym w analizie jest spadek długoterminowego oprocentowania. Roczny wzrost popytu stał się ujemny i spada poniżej średniej historycznej w najszybszym tempie od lutego 2024 r.
Raport wskazał również na znaczne spowolnienie na rynku spotowych ETF-ów opartych na Bitcoinie. W ciągu ostatnich 30 dni zmiana popytu na te produkty wyniosła -74 000 bitcoinów, co stanowi najniższy poziom od momentu uruchomienia funduszy w Stanach Zjednoczonych w styczniu 2024 roku.
Co więcej, dane pokazują, że straty poniesione przez inwestorów utrzymują się poniżej poziomów typowo kojarzonych z kapitulacją rynku. W ciągu ostatnich 30 dni posiadacze odnotowali straty równe 187 000 bitcoinów.
„Brak szczytu rzeczywistych strat, który mógłby wskazywać na kapitulację, pokazuje, że duża grupa posiadaczy nadal znajduje się powyżej wartości rynkowej, wynoszącej 59 000 USD, i nie osiągnęła jeszcze psychologicznego progu wymuszonej lub panicznej sprzedaży” – napisał Moreno.
Zdaniem analityka, chociaż obecny poziom cen może stanowić ważny obszar wsparcia dla Bitcoina, konsekwentne odbicie będzie zależało od wznowienia popytu, poprawy przepływów ETF-ów i wyraźniejszych oznak wygasania presji sprzedaży.












